W miniony czwartek, Senat RP przyjął ustawę o obronie ojczyzny, której projekt przewiduje zwiększenie wydatków na wojsko i modernizację polskiej armii. Minister obrony narodowej wskazał, podczas wywiadu w Telewizji Publicznej na pilną konieczność wzmocnienia i modernizacji armii.

– Musimy zbudować odporność Rzeczpospolitej. Tylko poprzez silne Wojsko Polskie będziemy bezpieczni, a więc konieczne jest zwiększenie liczebne wojska poprzez wprowadzenie nowych formuł służby wojskowej, ochotniczej, zasadniczej służby wojskowej, odbudowę rezerw poprzez właśnie zachętę. Bardzo różne skierowane do młodych ludzi, żeby przystępowali do Wojska Polskiego. Naszym celem jest to, żeby polskie wojsko liczyło 250 tysięcy żołnierzy zawodowych i 50 tysięcy żołnierzy WOT – powiedział Błaszczak.

Dodał również, że powszechny pobór nie będzie przywrócony, ze względu na morale.

 – Dlaczego nie przywracamy poboru? Dlatego, że bardzo ważne są morale. Widzimy, jak dzielnie bronią się Ukraińcy. Z poczucia obowiązku obrony swojej ojczyzny, swoich domów, swoich rodzin – wskazał polityk.

– Wprowadzamy nową formułę służby wojskowej – będzie to służba zasadnicza, dla ochotników – mówił Błaszczak. – Zależy nam na tym, by poprzez zachęty jak najwięcej osób – nawet jeśli nie zostaną w Wojsku Polskim na stałe – było przeszkolonych – tłumaczył szef resortu obrony. – Żeby jak najwięcej osób wiedziało co robić, jeżeli nasza ojczyzna będzie zagrożona – dodał.

– To jest bardzo ważne, jeśli weźmiemy pod uwagę zagrożenia. Ukraina została zaatakowana. I to jest taka wojna, jaką najstarsi pamiętają z okresu II wojny światowej, Atakowane są cywilne osiedla. Putin popełnia zbrodnie wojenne. To na jego rozkaz wojsko rosyjskie zaatakowało Ukrainę. Mamy do czynienia z terrorem, z ofiarami wśród ludności cywilnej – wskazywał Błaszczak.

– Jedyną skuteczną metodą jest odstraszenie Kremla. Można odstraszyć Kreml wtedy, kiedy będzie wiedział, że Wojsko Polskie jest silne, liczne i jest gotowe, by odeprzeć atak. To jest wyzwanie chwili – mówił.
Według Ministra ON, podpisana w piątek ustawa o obronie ojczyzny to „fundament, na którym zbudujemy silne Wojsko Polskie”.
– Budowaliśmy już wojsko od 2015 r., ale ten proces musi gwałtownie przyspieszyć, dlatego że zagrożenia gwałtownie przyspieszyły – powiedział Błaszczak.
Ustawa o obronie ojczyzny zakłada:
  • zwiększenie liczby żołnierzy Wojska Polskiego do ok. 300 tys.,
  • wzrost budżetu na obronność, a także modernizację techniczną wojska.
Przeczytaj również:  Niezawodna pomoc. Do 6 tysięcy terytorialsów będzie nieść pomoc uchodźcom z Ukrainy

Na ten moment Wojsko Polskie liczy ok. 111,5 tys. żołnierzy zawodowych i 32 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej. Nowe przepisy przewidują, że polska armia docelowo zostanie zwiększona do ok. 300 tys. żołnierzy – tj. 250 tys. żołnierzy zawodowych i 50 tys. żołnierzy Wojsk Obrony Terytorialnej.

Ustawa wprowadza również podział rodzajów służby wojskowej. Rezerwowa służba zostanie podzielona na aktywną i pasywną. Wprowadzona zostanie też dobrowolna zasadnicza służba wojskowa. Po zmianach powstanie: służba zawodowa (żołnierze zawodowi, podchorążowie), służba zasadnicza – dobrowolna (osoby odbywające szkolenie podstawowe i specjalistyczne) oraz obowiązkowa (w przypadku odwieszenia obowiązkowej służby zasadniczej), służba terytorialna i rezerwowa.

Fot DWOT
Źródło: Polska Times